Z Jackiem Pietraszkiem, absolwentem Wydziału Inżynierii Mechanicznej w Wojskowej Akademii Technicznej, rozmawia Dominika Naruszko.
Dlaczego jesteś dumny z bycia absolwentem WAT?
WAT to uczelnia, która realnie uczy myślenia oraz rozwiązywania problemów. Połączenie solidnej dawki teoretycznej z praktyką sprawia, że absolwent wychodzi zarówno z mocnym zapleczem technicznym, jak i organizacyjnym. To sprawia, że jest solidnie przygotowany do pracy w wymagających obszarach.
Czym się zajmujesz zawodowo?
Pracuję jako konstruktor w spółce PIT-RADWAR S.A. należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Na co dzień łączę projektowanie z koordynacją prac konstrukcyjnych przy złożonych wyrobach technicznych. To praca, w której precyzja i odpowiedzialność nie są sloganami, tylko codziennością.
Droga do tego stanowiska była naturalnym rozwinięciem studiów i kolejnych doświadczeń projektowych. Z czasem urosła nie tylko skala powierzanych mi zadań technicznych, ale też zakres mojej odpowiedzialności – dziś do moich głównych obowiązków nie należy już wyłącznie konstrukcja, ale również organizacja pracy i współpraca z zespołem projektowym. W praktyce oznacza to ciągłe balansowanie między inżynierią a umiejętnościami miękkimi.
Twoje największe osiągnięcie zawodowe?
Jednym z ważniejszych momentów było objęcie obecnej roli, tym bardziej, że osiągnąłem to krótko po studiach. Zyskałem tym samym duży kredyt zaufania i realny wpływ na przebieg projektu. Szczególnie cenne było dla mnie usprawnienie procesu projektowego, które pozytywnie wpłynęło nie tylko na obszar konstrukcji, lecz także pracę całego zespołu.
Dużym wyróżnieniem dla mnie i mojej pracy – jeszcze na studiach – było otrzymanie Nagrody Rektora Wojskowej Akademii Technicznej w konkursie ROBOTON za projekt wstępny bezzałogowego systemu mobilnego do zastosowań związanych z obronnością i bezpieczeństwem państwa.
„Dingo”, bo tak nazwałem mojego czworonożnego robota kroczącego, nie tylko zapewnił mi zwycięstwo, ale również poszerzył horyzonty i odkrył przede mną nowe perspektywy. To też dowód na to, że warto działać już na studiach i że te działania mają realne efekty.
Dlaczego warto studiować w WAT?
WAT uczy rzeczy, które faktycznie przydają się w pracy inżyniera. To uczelnia wymagająca, ale to właśnie dzięki temu podniosłem swoje kompetencje m.in. w obszarze analitycznego myślenia, samodzielności i odpowiedzialności. Dziś szczególnie cenię te umiejętności.
Jeśli ktoś chce zostać inżynierem, który potrafi radzić sobie z realnymi problemami, a nie tylko z testami, to jest bardzo dobry kierunek.
Jak studia pomogły Ci w rozwoju kariery zawodowej?
Przede wszystkim dały mi solidną bazę techniczną i sposób myślenia. Nauczyły mnie też pracy zespołowej, komunikacji technicznej i podejmowania decyzji w warunkach niepewności – czyli dokładnie tego, z czym często mierzymy się w codziennej pracy.
Myślenie analityczne, umiejętność rozwiązywania problemów i sprawne funkcjonowanie w zespole – te kompetencje zdobyte w Akademii w praktyce okazują się kluczowe w każdej pracy technicznej.
Które z oferowanych przez uczelnię kursów i certyfikatów przydały Ci się na ścieżce kariery?
Bardzo dobrze wspominam udział w programie WAT 4.0. To tam wszedłem w środowisko CAD i nauczyłem się pracy w zaawansowanym programie Autodesk Inventor, który dziś jest jednym z podstawowych narzędzi mojej pracy.
Warto brać udział w takich inicjatywach – widziałem na profilach WAT w mediach społecznościowych, że akurat trwa nabór do kolejnej edycji. Na swoim przykładzie mogę szczerze polecić udział każdemu studentowi, dlatego nie zwlekajcie i aplikujcie.
WAT ma bogatą ofertę zajęć dodatkowych – m.in. kół naukowych i sportowych. Czy podczas studiów robiłeś coś „ponad program”?
Byłem członkiem Koła Naukowego Budowy Maszyn, Automatyzacji i Robotyki, do którego dołączyłem, aby rozwijać moje zainteresowania związane z robotami i z kierunkiem, który studiowałem.
Dzięki indywidualnemu tokowi studiów dotyczącemu modelowania i symulowania robotów kroczących mogłem także dodatkowo pracować z moim mentorem nad zagadnieniami, które mnie interesowały i które bezpośrednio wiązały się z tematem mojej pracy dyplomowej. To było wymagające, ale dało mi ogromnie dużo praktycznej wiedzy i samodzielności.
Jednak studia w WAT to nie tylko dodatkowe aktywności naukowe, lecz także fizyczne. W czasie studiów regularnie trenowałem biegi długodystansowe i triathlon – i te rodzaje sportu pozostały obecne w moim życiu do teraz.
Jako student, a następnie już absolwent WAT, brałem także udział we wszystkich dotychczasowych edycjach charytatywnego biegu aktyWATor. Akcja ta jest świetną cykliczną inicjatywą i polecam ją każdemu. Kilometry można zdobywać przez bieganie, spacerowanie lub przez piesze wędrówki po górach. Wyróżniane były także dodatkowe aktywności – ja w zeszłym roku zostałem nagrodzony w kategorii „Trasa WAT” – swoją trasę wyrysowałem tak, aby zapis mojego biegu w GPS przedstawiał nazwę mojej uczelni.
Jedna rada dla studentów WAT wchodzących na rynek pracy?
Systematyczność. Serio – regularna, konsekwentna praca robi większą różnicę niż zrywy motywacji. A druga rzecz: praktyka. Staże, projekty, konkursy – one pozwalają zetknąć się z realną pracą. Połączenie wiedzy i praktyki to najcenniejsza waluta na starcie kariery. Moim zdaniem nie ma mocniejszej karty przetargowej na rynku pracy.
Sam podczas studiów brałem udział nie tylko w konkursach i praktykach, ale także odbyłem staże. Przed aplikowaniem na pierwszy z nich skonsultowałem swoje CV w Biurze Karier. Warto to zrobić, szczególnie zanim zdobędziesz swoje pierwsze doświadczenia zawodowe. Specjalistka z WAT doradziła mi m.in., co warto podkreślić oraz które doświadczenia zdobyte na studiach są już gotowym punktem do atrakcyjnego dla pracodawcy dokumentu.
Samych ofert stażu możesz szukać zarówno dzięki informacjom dostępnym na uczelni, jak i w ogłoszeniach na popularnych portalach rekrutacyjnych. Warto wybrać firmę, która proponuje konkretne zadania spójne ze studiami inżynierskimi – ja podczas stażu wykonywałem realne projekty związane ze stanowiskiem młodszego konstruktora technologii. To nie tylko doświadczenie do CV, ale także doskonały punkt wyjścia do rozwoju ścieżki zawodowej. Mimo, że sam jestem na początku tej drogi, to widzę, jak to procentuje. Dlatego nie wahaj się i jeszcze dziś zrób swój pierwszy krok.
Jakie kierunki studiów w WAT są w Twojej opinii przyszłościowe?
Kierunki techniczne ściśle powiązane z nowoczesnymi technologiami oraz przemysłem obronnym i wysokich technologii to te, które są moim zdaniem przyszłościowe. To tam łączą się klasyczna wiedza inżynierska i innowacyjność.
Tekst: Dominika Naruszko, Jacek Pietraszek
Fot. archiwum prywatne
Projekt graficzny: Katarzyna Puciłowska-Chrabąszcz














